Piknik lotniczy w Mińsku Mazowieckim

30 sierpnia na lotnisku w Janowie koło Mińska Mazowieckiego odbył się festyn lotniczy z okazji 90-lecia Wojska Polskiego. W pokazie dynamicznym mogliśmy podziwiać dwa F-16, symulowaną walkę powietrzną MiGów-29, Grupę Akrobacyjną „Orliki”, Biało-Czerwone Iskry, Anakondę, oraz CSS-13 fundacji "Polskie Orły".
 

 

Na piknik do Mińska postanowiliśmy wybrać się dużo wcześniej niż było planowane oficjalne otwarcie i tutaj już czekała nas miła niespodzianka – baza już o 8. rano była gotowa na przyjęcie pierwszych entuzjastów lotnictwa wojskowego. Organizacja zasługuje na duży plus. Parkingi usytuowano na terenie bazy, zaś dla osób, dla których zabrakło miejsc, zagospodarowano nieopodal lotniska specjalny teren, z którego goście na teren bazy podróżowali już podstawionymi autobusami. Na wystawie statycznej mogliśmy obejrzeć praktycznie wszystkie typy samolotów, które latają pod sztandarem biało-czerwonej szachownicy. Z zapowiadanych gości zabrakło jedynie Casy C-295M. Dodatkowo wystawiono dwa wycofane w 2003 roku MiGi-21. Ponadto pierwszy raz mogliśmy podziwiać polskiego F-16 na płycie lotniska w Mińsku.

 

 

Pokaz dynamiczny rozpoczął się prezentacją ratowniczych możliwości helikoptera W3-RM Anakonda, podejmującego 'rozbitków' z terenu lotniska. Później, po uroczystościach naziemnych, nastąpił oczekiwany przylot dwóch F-16. Wiele osób spodziewało się kolejnego 'niskiego' przelotu na 200 metrach i powrotu na Krzesiny, jednak tym razem nasze "Efy" pozytywnie zaskoczyły. Oprócz prezentacji zdolności manewrowych maszyny, mogliśmy podziwiać 'kosiaka' na dopalaczu oraz beczkę. Następnie nad lotniskiem pojawiło się 7 Orlików. Co prawda wiele razy miałem okazję oglądać ich akrobacje, jednak zawsze jest to wielka przyjemność. Grupa prezentuje się bardzo ciekawie, nie pozwalając nawet najstarszym pokazowym ‘wyjadaczom’ na chwilę nudy.

 

Chwilę po tym, jak przestrzeń nad lotniskiem opuściły Orliki, dało się usłyszeć z rejonu schronohangarów charakterystyczny dźwięk silników RD-33. Niestety, z powodu niskiej podstawy chmur, do pokazu wystartowały jedynie dwa MiGi-29 na co dzień stacjonujące w Malborku. Braki ilościowe nadrobiły jakością, czyli tym, czego po 'dwudziestych dziewiątych' można się spodziewać – dużo huku, dopalacza i ciasnych zakrętów. Nie zabrakło świetnego niskiego przelotu, oczywiście zakończonego sprawnym odwróceniem się 'palnikami' w stronę publiczności. Szkoda tylko, że co dobre szybko się kończy i MiG-i ze spadochronami hamującymi oglądaliśmy już tylko na pasie. W tym momencie problemem okazał się brak spikera – wiele osób po paru minutach ciszy na niebie udało się w stronę wyjścia, jednak chwilę później prosto z Radomia nadleciały cztery Iskry. Wielka szkoda, że z roku na rok zespół jest coraz mniejszy, jednak mimo uszczupleń nikt nie mógł narzekać na jakość pokazu. Piloci wycisnęli z Iskier naprawdę wiele, nie oszczędzając przy tym biało-czerwonego dymu.

 

 

Tegoroczny Festyn Lotniczy w Mińsku Mazowieckim na pewno zaliczę do udanych. Pomimo niskiego pułapu chmur, mogliśmy obejrzeć bardzo ciekawe pokazy i przyjemnie spędzić sobotnie przedpołudnie. Z drugiej jednak strony z niecierpliwością oczekujemy przyszłorocznego AirShow w Radomiu z nadzieją, że podobnie jak Węgrzy w Kesckemet, Dowództwo Sił Powietrznych RP zdecyduje się na coroczną organizację takiej międzynarodowej imprezy (obecnie pokazy odbywają się jedynie raz na 2 lata), nie rezygnując przy tym z festynów w Mińsku.

 



 
Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie materiałów zawartych na stronie bez uprzedniej zgody właściciela jest zabronione.
Copyrights by: jetzone.pl 2008 - 2010 | Projekt i wykonanie portalu: jcd.pl | Na silniku windu.org