|
|
Przyszłość 36 SPLT Po katastrofie Tupoleva 154M pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób, powrócił temat wymiany floty statków powietrznych służących do transportu najważniejszych osób w państwie. Kolejny raz poruszona została kwesta czarteru Embraerów 175 z LOTu, jednak wszystko wskazuje na to, że tym razem realizacja tych planów dojdzie do skutku. W mediach pojawiło się wiele spekulacji, więc swój artykuł postanowiłem oprzeć o informacje pozyskane z Departamentu Prasowo-Informacyjnego Ministerstwa Obrony Narodowej.
Umowa ta ma obowiązywać do czasu zakupu nowych maszyn. Rozpoczęły się już przygotowania do przetargu, lecz nie wiadomo jakiej klasy samolotu będzie on dotyczył. Do tej pory brano pod uwagę następcę Jaka-40, jednak przez brak większego samolotu rządowego może ulec to zmianie i za najpilniejszy zostanie uznany zakup samolotów mających zastąpić Tupolevy. Problem polega na tym, że Jaki mają być wycofywane od kwietnia do grudnia 2012 roku, więc równie pilnie potrzebują następców.
W świetle tych faktów prawdopodobne wydaje się, że Embraery mogą pozostać w służbie dłużej. Aktualnie prawie pewne jest też to, że drugi TU-154M, który obecnie jest remontowany w zakładach Tupoleva w Samarze, nie będzie już służył do transportu VIPów. Zrozumiałe, że w obliczu niedawnej katastrofy jest on 'politycznie niepoprawny', jednak uważam że mimo wszystko jest lepszy (nowocześniejszy, bezpieczniejszy i bardziej komfortowy) od o połowę starszych Jaków.
Jedyny TU-154M o rejestracji 102 do Warszawy wróci w lipcu zgodnie z umową w malowaniu 36SPLT i konfiguracji VIP. Najprawdopodobniej jego wnętrze zostanie przebudowane i przystosowane do przewozu ok. 150 pasażerów. Najmniej sensownym rozwiązaniem i raczej nie branym pod uwagę jest przekazanie samolotu Agencji Mienia Wojskowego i sprzedaż.
Niedawno media obiegła informacja, że brana pod uwagę jest całkowita likwidacja 36SPLT, jednak nie ma na to żadnej szansy, co potwierdza Minsterstwo Obrony Narodowej.
Maciej Wolański |